Wino, polifenole i herbata
Taniny znajdują się głównie w skórce i pestkach winogron, a więc ze względu na metodę produkcji (maceracja), występują przede wszystkim w czerwonym winie. Charakterystyczne dla tanin jest to, że nie przepadają za nimi ssaki, które omijają bogate w garbniki rośliny.
„Mówi się o herbacie, że stanowi Drogę (Tao). Jest tak dlatego, że tego uczysz się przez czucie, nie poprzez instrukcję słowną. Gdy osoba utrzymuje stan wyciszenia, wtedy i tylko wtedy docenia cichość zawartą w herbacie”.
Słowa te nasuwają mi na myśl degustację wina, w której ocenia się jego wygląd, następnie zapach, aby przejść do smaku. Z kolei powszechne, wśród amatorów wina, rozbudowane komentarze i opisy, wydają mi się tak rzadkie wśród osób, które z winem pracują na co dzień (głównie enologów). Kiedy enolog mówi o winie, które pomógł stworzyć, raczej nie opisuje jego smaku czy zapachu, ale skupia się na warunkach, z którymi pracował i na samej degustacji.
Trudno jest zwerbalizować skomplikowane i różnorodne uczucia. A degustacja wina, szczególnie dobrego wina, przynosi wiele takich uczuć. Barwy, konsystencja, gęstość, zapachy i smaki to tak dużo w tak krótkim czasie. A w dodatku dużo w tym subtelności i ulotności. Nie jest więc łatwo to wszystko nazwać i zgrabnie opisać. A pewnie jeszcze trudniej nie opisywać w ogóle…
Ogólnie o degustacji wina
Wzrok – rzucamy okiem na płyn w kieliszku. Czy jest on ciemny, intensywny? Jakie ma odcienie? Czy jest mętny? Ma pęcherzyki powietrza? Jak osadza się na ściankach kieliszka? Czy rozbudza nasze zainteresowanie? Z jakich winogron powstał?
Węch – wkładamy nos do kieliszka i wąchamy, a później obracamy kieliszkiem i wprawiamy w ruch wino, aby powąchać raz jeszcze. Jaki to zapach? Czy coś nam przypomina? Jest intensywny i trwały czy ledwo wyczuwalny? Czy jest raczej słodki, kwiatowy, kobiecy czy może dziwny, ostry, szczypiący? Czy można go nazwać?
Usta – nabieramy nieco wina do ust i staramy się wymieszać je językiem, wpuszczającą powietrze poprzez siorbanie (lepiej poczujemy aromaty wina). Próbując wina w ustach i tak wiele odczuwamy poprzez jamę nosową, która jest połączona z jamą ustną, ale skupmy się tu na smakach: kwaśnym, słodkim, gorzkim i odczuwaniu płynu. Czy wino jest gęste i wypełnia całe usta czy raczej jest wodniste? Czy odczucia w ustach są ciekawe i rozwijają się? Jak? Czy czujemy cierpkość? Jak długo utrzymują się uczucia po przełknięciu lub wypluciu wina? Chcielibyśmy połączyć to wino z posiłkiem? Co przynosi nam na myśl jego degustacja? Czy wygląd, zapach i smak tego wina możemy odnieść do winnicy, z której ono pochodzi i winorośli, które porastają jej powierzchnie czy raczej pijemy je myśląc o jutrzejszej pracy lub oglądając telewizję, żeby szybciej zasnąć…? Czy przepłaciliśmy?



